
Bzura – to lewy dopływ Wisły liczący 166 km długości. Rzeka, która zapisała się na kartach historii Polski, bo to w jej dorzeczach rozegrała się największa bitwa kampanii wrześniowej 1939 r.
Nie raz już cykliści z KTK “Szprycha” pokonywali trasę wzdłuż jej nurtu, ale VeloBzura zrodziła się u kol. Mirka, który stwierdził, że skoro jest np. VeloDunajec, to dlaczego nie może być VeloBzura. No i pomysł ten członkowie “Szprychy” zrealizowali w dniach 08-10.08.2025 r. Trasa wzdłuż Bzury jest niezwykła, piękna pod względem przyrodniczym oraz ciekawa pod względem licznych miejsc i miejscowości o znaczeniu kulturowym i historycznym. Swoją przygodę rozpoczęli u jej źródeł w pobliżu ulicy Rogowskiej w Łodzi, a zakończyli u ujścia do Wisły w Kamionie. Jadąc podziwiali jak mały strumyczek przeradza się w piękną rzekę, czasem spokojną, a czasem dziką, płynącą przez miasta: Łódź, Zgierz, Ozorków, Łęczyca, Łowicz, Sochaczew do Wyszogrodu. Przejechali przez powiaty: łódzki wschodni, zgierski, łęczycki, łowicki, sochaczewski. Trasę długości ok. 180 km pokonali w trzy dni. Pierwszy nocleg mieli w okolicach Łęczycy, a jak na prawdziwych turystów przystało, na drugi nocleg w okolicach Łowicza, wybrali spanie w namiotach. Ranek przywitał ich pięknym widokiem wschodzącego nad Bzurą słońca. VeloBzura była to super przygoda, która pozostanie w pamięci cyklistów. Każdy miał okolicznościowy znaczek i koszulkę. Powstał też magnes z pięknym pelikanem.
Fajnie byłoby, gdyby powstała ścieżka rowerowa wzdłuż Bzury, a jej atrakcyjność oraz miejsca, przez które przepływa, na pewno przyciągnęłaby wielu cyklistów od najmłodszych do starszych.
tekst TW, zdjęcia: KTK Szprycha