Majówka w Sudetach

Czternastoosobowa grupa członków Oddziału PTTK w Łowiczu wybrała się na długi, majowy weekend w Sudety. Zamieszkaliśmy w Karpaczu w willi „Anna”, z której okien rozciągał się widok na Karkonosze oraz ich najwyższy szczyt – Śnieżkę – 1602 m n.p.m. Przywitała nas piękna i słoneczna pogoda, która trwała przez cały czas pobytu. Wysoko w górach leżał śnieg, część szlaków została zamknięta, dlatego też musieliśmy skorygować wcześniejsze ustalenia co do wędrówki po Sudetach.
Pierwszego dnia udaliśmy się czarnym szlakiem do Białego Jaru, następnie na Kopę i po kliku chwilach staliśmy już na szczycie Śnieżki. Wejście i zejście wymagało nie tyle wysiłku, co dużej koncentracji na szlaku, ponieważ samo podejście na szczyt było zasypane śniegiem i oblodzone. Droga powrotna prowadziła przez schronisko Strzecha Akademicka.
Głównym celem wędrówki drugiego dnia było schronisko „Samotnia” położone w dolinie Małego Stawu. Miejsce to jest określane jako najbardziej urokliwy zakątek Sudetów. W drodze powrotnej zwiedziliśmy Świątynię Wang – zbudowaną na przełomie XII i XIII w. w Norwegii z sosny norweskiej i bez użycia gwoździ. W połowie XIX w. kościółek ten przeniesiono w Karkonosze, aby mógł służyć tutejszym ewangelikom. Po południu udaliśmy się na spacer po Karpaczu. Trzeci dzień – to wypad do Szklarskiej Poręby. Wyciągiem krzesełkowym wjechaliśmy na Szrenicę. W drodze powrotnej podziwialiśmy najwyższy wodospad w polskich Karkonoszach. Próg wodospadu znajduje się na wysokości 843 m n.p.m. Wodospad spada trójstopniową kaskadą o wysokości 27 m do przepięknego Wąwozu Kamieńczyka. Wąwóz Kamieńczyk ma ok. 100 m długości, jego pionowe, skalne ściany osiągają ponad 25 m wysokości, a szerokość na niektórych odcinkach nie przekracza 4 metrów.
W drodze powrotnej do Łowicza zatrzymaliśmy się w Kowarach, w dawnej fabryce dywanów, aby zwiedzić Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska. Wszystkie modele zamków, pałaców, klasztorów, zabytków zrobione są tutaj w skali 1:25, za wyjątkiem modelu Karkonoszy wraz ze Śnieżką (1602), której gabaryty wymagały większej skali, 1:50.
Pobyt w Sudetach to kolejny udany i niezapomniany wyjazd organizowany przez PTTK w Łowiczu. W drodze powrotnej snuliśmy już plany na następną wyprawę.

Tekst: TW, zdjęcia: TW, ASz, ZK.